Facebook places, a branża turystyczna
Facebook uruchomił w Polsce kolejną usługę – Places (pol. Miejsca). Pozwala ona na dzielenie się informacjami o tym, gdzie aktualnie przebywamy za pomocą telefonu komórkowego. Zastanawiający wydaje się fakt, czy nowa funkcjonalność Facebooka może w jakiś sposób wpłynąć na branżę turystyczną?
Idea Places opiera się na tej znanej z serwisów geolokalizacyjnych Foursquare oraz Gowalla. Użytkownik telefonu ma możliwość zameldowania się w wybranym miejscu po wybraniu opcji Miejsca. Po zameldowaniu się, aktualizacja statusu pojawia się na stronie miejsca oraz facebookowej tablicy użytkownika. Przede wszystkim funkcja daje więc możliwość łatwego znalezienia znajomych, którzy aktualnie znajdują się w pobliżu.
Jednak skoro status miejsca znajduje się także na facebookwej tablicy użytkownika, to widzą go wszyscy jego znajomi. Jeśli więc przykładowo Jan Kowalski kilka razy w miesiącu bywa w hotelu X lub kawiarni Y, to część jego znajomych zacznie się zastanawiać dlaczego tak często tam bywa. Być może więc kilkoro z nich w najbliższym czasie zdecyduje się odwiedzić to miejsce i przekonać co oferuje. A to już zakrawa o promocję poprzez rekomendację…
Inna sprawa, że jeśli funkcja będzie dalej rozwijana, a jest to w planach, to już wkrótce będąc w hotelu X, będziemy dostawali smsa z informacją o tym, gdzie najbliżej można dobrze zjeść, zrobić zakupy, pójść na piwo, czy potańczyć. Być może też takie wiadomości zawierać będą informację na temat tego, co w okolicy można zwiedzić – a to już promocja regionalnych atrakcji turystycznych.
Wydaje się więc, że nowa usługa Facebooka może w pewien sposób wpłynąć na branżę turystyczną. Kwestia jednak w tym, że póki co w Polsce sytuacja w tym aspekcie wygląda delikatnie mówiąc – średnio. Wiele miejsc nie jest oznaczonych oraz nie istnieją ich strony, stąd należy dodawać je samemu. Jednak w miarę rozwoju funkcji i wzrostu świadomości Polaków odnośnie tego typu innowacji, wszystko powinno działać, tak jak na zachodzie Europy i w USA.



