W Polsce przybywa hoteli
Polska branża hotelarska pomimo kryzysu w dalszym ciągu się rozwija. Jak podaje miesięcznik „Hotelarstwo”, na dzień 1 stycznia 2011 roku w Polsce działały 1934 hotele, które oferowały łącznie ponad 170 tys. miejsc noclegowych. Oznacza to , że w porównaniu do 1 stycznia 2010 roku przybyło 125 obiektów czyli niemal tyle samo, co w roku 2009.

Źródło: sxc.hu
Co jednak bardzo ciekawe, szybciej niż hoteli przybywało w ubiegłym roku pokoi i miejsc noclegowych. Jest to efektem tego, że nowe obiekty dysponują coraz większą liczbą pokoi oraz bardzo dużej liczby rozbudów i modernizacji. W przypadku tego drugiego czynnika, to jest rozbudów i modernizacji, warto docenić rolę środków unijnych, dzięki którym większość z nich była w ogóle możliwa.
W ubiegłym roku przybyło 9 hoteli o standardzie pięciu gwiazdek, 20 obiektów szczycących się czterema gwiazdkami, 60 trzema i 30 hoteli dwugwiazdkowych. W segmencie najniższym przybyło tylko 10 obiektów. Oznacza to, że największy popyt przewiduje się w sektorze hoteli o średnim standardzie.
Wzrastająca liczba hoteli w kontekście EURO 2012 i późniejszego rozwoju krajowej turystyki z pewnością jest zadowalająca. Warto jednak zwrócić uwagę na to, by nowo powstające obiekty były odpowiednio wypromowane. Bez tego, może się bowiem okazać, że po Mistrzostwach Europy, hotele te staną się nierentowne, a tego chyba nikt sobie nie życzy.
Źródło: www.turystykamalopolska.pl



