Podstawowe błędy kampanii e-mail marketingowych
Niedawno pisaliśmy o wykorzystaniu kampanii e-mail marketingowej w branży turystycznej na przykładzie biura podróży Triada. Okazało się, że ta często niedoceniana metoda może być bardzo skuteczna i przełożyć się na wymierne zyski. Wszystko się zgadza, tylko pod warunkiem, że taka kampania zostanie dobrze przygotowana. Jednak jak to w przypadku kampanii promocyjnych bywa, tak i e-mail marketing narażony jest na kilka podstawowych błędów, które bardzo łatwo popełnić. Poniżej postaramy się zatem je wymienić i pokrótce opisać.

Źródło: sxc.hu
Po pierwsze, natręctwo…
Niektórym przedsiębiorcom wydaje się, że kluczem do skutecznie przeprowadzonej kampanii e-mailowej jest wysyłka komunikatów kilka razy w tygodniu. Nic jednak bardziej mylnego, gdyż zbyt często wysyłane wiadomości mogą odbiorcę najzwyczajniej w świecie irytować.
Po drugie, zbyt szeroka grupa docelowa…
Oczywista, choć niestety nie zawsze stosowana zasada mówi, by kampanie kierować wyłącznie do osób, które mogą wykazać zainteresowanie danym tematem. Mimo to wiele kampanii wciąż nastawionych jest na odbiorcę masowego, a jak wiadomo, jeśli coś kierowane jest do wszystkich, to tak naprawdę do nikogo…
Po trzecie, brak personalizacji…
Zdecydowanie negatywne emocje wzbudza e-mail zatytułowany „Szanowni Państwo” czy „Szanowna Pani/Szanowny Panie”. Wiadomość wygląda o wiele lepiej, gdy do potencjalnego klienta zwracamy się po imieniu, np. Panie Pawle, Pani Katarzyno.
Po czwarte, źle skomponowana baza danych…
Otóż, jak wynika z badań, głównym kryterium tworzenia baz danych powinny być preferencje konsumenckie, a sposobem na pozyskanie kontaktów – np. możliwość zapisania się na bezpłatny newsletter. Nie warto więc dodawać do mailingowej bazy danych osób nie będących zainteresowanymi otrzymywaniem naszych treści reklamowych.
Po piąte, przede wszystkim pozytywne emocje…
Specjaliści z zakresu marketingu od dawna twierdzą, że najsilniejsze ludzkie potrzeby nie są związane z finansami, lecz z emocjami dostarczanymi przez drugiego człowieka – zainteresowaniem, życzliwością, pamięcią. Warto więc o tym pamiętać przy tworzeniu wiadomości e-mail marketingowej, a co za tym idzie szczególny nacisk położyć nie na samą promocję, obniżkę lub prezent, ale na całą otoczkę, która sprawi, że klient poczuje się jednym z niewielu wyróżnionych.
Po szóste, nie wszystko od razu…
Jednym z najczęściej popełnianych błędów w komunikacji marketingowej jest dawanie zbyt wielu bonusów od razu. Skutkuje to brakiem lojalności klientów, którzy w ten sposób nie mają motywacji do korzystania z usług danej marki. Zupełnie inaczej wygląda to, gdy konsument wraz z biegiem czasu otrzymuje kolejne przywileje. Jest to zatem pewien haczyk, który pozwala na „utrzymanie” klienta przez dłuższy okres czasu.
Po siódme, błędy merytoryczne…
Warto pamiętać o tym, że używając wyszukanych słów, można łatwo odstraszyć odbiorcę, a obecność takich wyrażeń jak „okazja”, „promocja”, „darmo” może natomiast zaowocować sklasyfikowaniem wiadomości jako spam. Warto także zwrócić uwagę na to, aby szerokość naszej wiadomości nie przekraczała 600 pikseli.
Wymienione wyżej błędy, to tylko najbardziej podstawowe pomyłki lub niedociągnięcia jakie są popełniane przy konstruowaniu wiadomości e-mail marketingowej. Warto o tym pamiętać, gdyż w rzeczywistości spotyka się ich o wiele więcej. Wydaje się jednak, że mając na uwadze wszystkie siedem, można stworzyć poprawną treść maila, który ma zachęcić naszych klientów do skorzystania z danej oferty.
Źródło: www.marketing-news.pl



