Mniej gwiazdek, więcej klientów?
W ostatnim czasie dwa znane hotele – krakowski Sympozjum i Hilton Warszawa obniżyły swoje kategoryzacje z 5 na 4 gwiazdki. Nad podobnym krokiem zastanawia się jeszcze kilka obiektów w Polsce. Co jest zatem przyczyną, tak wydawać by się mogło dziwnego zachowania dyrekcji tychże hoteli?

Źródło: sxc.hu
Specjaliści twierdzą, że jest to zabieg stricte marketingowy, a wynika on z tego, iż hotele najwyższej kategorii najbardziej dotkliwie odczuły skutki spowolnienia gospodarczego związanego między innymi z ograniczeniami przez firmy wydatków na podróże służbowe, konferencje czy szkolenia. Zdarzało się więc czasem tak, że firmy wprowadzały wewnętrzne regulaminy zgodnie z którymi nie można było dokonywać rezerwacji w hotelach pięciogwiazdkowych. I choć nie miało to ekonomicznego uzasadnienia, gdyż w okresie spadającego popytu hotele te obniżały ceny do poziomu oferowanego przez hotele cztero, a nawet trzygwiazdkowe, to pewna blokada psychiczna przed korzystaniem z usług hoteli najwyższych kategorii pozostała.
W związku z tym zmiana kategorii przede wszystkim ma na celu poszerzenie grupy klientów docelowych. Lojalni klienci nadal będą korzystać z usług hotelu, gdyż rezygnacja z jednej gwiazdki nie oznacza faktycznego obniżenia standardu, dla gości gwarancją jest bowiem marka. Powinni natomiast pojawić się nowi klienci, którzy odczytają zmianę jako możliwość korzystania z usług hotelu o standardzie pięciu gwiazdek po cenach hotelu czterogwiazdkowego.
Rozwiązanie idealne? Tego nie wiadomo, ale na pewno niekonwencjonalne. Czas jednak bardzo szybko zweryfikuje chłodne kalkulacje specjalistów od marketingu, dając tym samym odpowiedź, czy w odbijającej się po kryzysie branży hotelarskiej, obniżenie kategorii jest tożsame ze zwiększeniem grupy docelowej.
Źródło: www.horecanet.pl



