Best Reisen Group promuje wycieczki do Tunezji

W pierwszym półroczu 2010 r. Tunezję odwiedziło ok. 2 908 000 turystów, którzy zostawili tu 742 mln euro. To wynik bardzo dobry zważywszy na zawirowania gospodarcze i transportowe (np. wybuch wulkanu w Islandii, wahania walutowe) i ogromną konkurencję w rejonie Morza Śródziemnego.

Choć zainteresowanie Tunezją nie przemija, jej Ministerstwo Turystyki prowadzi akcje promocyjne mające na celu zwiększenie przyjazdów, szczególnie w okresie pozasezonowym.

Ksar Ouled Soultane 6

Najbardziej widoczne są działania w zakresie nowej klasyfikacji obiektów hotelarskich i gastronomicznych. Przyznawane kategorie mają być bardziej klarowne, ujednolicone, dostosowane do poziomu europejskiego. Dlatego wiele hoteli – chcąc podnieść standard – przeprowadza modernizacje, włącza nowe oferty, poszerza zakres usług, podwyższa poziom bezpieczeństwa i higieny. Podczas gdy w latach 90. przeważało zakwaterowanie o najniższej kategorii, obecnie trend jest zupełnie przeciwny: wszystkie najnowsze hotele mają wysoki standard (5* lub 4*) i bogatą infrastrukturę sportowo-rekreacyjną.

Strzałem w dziesiątkę okazało się oddanie do użytku nowoczesnego lotniska Enfidha (80 km od Tunisu, 40 km od Hammametu). Nie tylko odciążyło lotniska w Monastirze i Tunisie ale skróciło czas transferów. Rocznie ma przyjmować 7 mln pasażerów i w niedalekiej przyszłości stanie się największym portem lotniczym w tej części świata.

Choć głównym, niezmiennym od lat, magnesem tunezyjskiej turystyki jest jej 1300-kilometrowe wybrzeże z piaszczystymi plażami i ciepłym czystym morzem, to zarówno ministerstwo jak i touroperatorzy podkreślają, że turystyka plażowa jest jedną ale nie jedyną z ofert.

Tunezja ma wszystko o czym marzy turysta, którego nie zadowoli tylko plaża (choćby i najpiękniejsza), basen hotelowy (choćby i olimpijski) i komfortowy pokój (choćby z salonem i garderobą) – przekonuje Leila Ben Arfi, prezes Best Reisen Group, touroperatora, który specjalizuje się w organizacji pobytów w Tunezji.

Hammam

Gdy nasi pierwsi klienci wrócili z wycieczki objazdowej jeepami po Tunezji mówili nam, że nie spodziewali się tak fantastycznych wrażeń, szczególnie z wyprawy po Saharze. Ci, którzy wypoczywają w hotelach, korzystają często z krótkich wycieczek fakultatywnych, a te ze względów czasowych są raczej rzutem oka na pustynię niż autentycznym spotkaniem z nią. W organizowanych przez nas jeepowych podróżach można podziwiać legendarne fortyfikowane spichlerze i zamki pustyni, można zażyć kąpieli w termalnym jeziorku, spacerować po cudownych miastach południa, z dala od masowej turystyki i wszędobylskiej komercji.

Faktycznie, Tunezja – choć jest masowym kierunkiem – to jednak ma wiele nie do końca odkrytych miejsc i możliwości. Ci, którzy lubią aktywne wakacje, mogą uprawiać sporty wodne (np. windsurfing, żeglarstwo), nurkować (przede wszystkim w okolicach Tabarki), grać w tenisa, w piłkę nożną (są tu boiska, na których ćwiczą znane kluby piłkarskie), siatkówkę, koszykówkę i oczywiście golfa, bo tutejsze pola golfowe cieszą się wyjątkową renomą. Dla myśliwych organizowane są polowania (głównie na dziki), a ornitolodzy znajdą prawdziwy raj w okolicach jeziora Ichkel.

Miłośnicy historii, architektury i religioznawstwa też się nie nudzą, bo w całym kraju jest mnóstwo zabytków: słynne ruiny kartagińskie, koloseum w El Jem, pozostałości po rzymskich osadach, święte miasto islamu- Kairouan, meczety, ribaty, mediny, stare porty, katakumby, synagoga na Dżerbie, bogate kolekcje muzealne (Kartagina, Bardo, Sousse).

Tunezja szczyci się wysoką pozycją w turystyce zdrowotnej i spa. W kraju znajduje się 50 ośrodków talasoterapii, gdzie w elegancko urządzonych wnętrzach można zadbać o odnowę ciała i ducha.

To wyjątkowe spa, bo oparte o dary morza, a te są dla człowieka żyjącego w stresie i pośpiechu niezwykle cenne – przekonuje Leila Ben Arfi – bo morska woda bogata w sole i minerały, morskie powietrze, błoto, glinki i algi, płatki kwiatów, napary ziołowe i sprawne ręce masażystów mają prawdziwą moc, relaksują, uodparniają, dotleniają i upiększają. Dlatego zachęcamy klientów aby skorzystali z dobrodziejstw morskich kuracji, wylali siódme poty w hammanie, doświadczyli arabskiego masażu olejkiem jaśminowym i naładowali tu akumulatory.
Warto wziąć to pod uwagę planując jesienny wypad.

Źródło: Informacja prasowa



MENU

Strona główna

O nas

Redakcja

Mapa strony

Kontakt

Reklama

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

POPULARNE TEMATY

 





Miejsce na Twoją reklamę

O Nas | Redakcja | Kontakt | Reklama | Mapa strony

Promocja Regionów | Promocja Biur Podróży | Promocja Hoteli i SPA | Turystyka biznesowa i obiekty konferencyjne | Systemy dystrybucji

© drogowskaz.com.pl