Koszmar powodzi przemienić w sukces. Czy to możliwe?
Powódź, która nawiedziła nasz kraj wiosną bieżącego roku wyrządziła i jak się okazuje, wyrządza nadal, ogromne szkody. Ludzie pod wodą tracą dobytek całego życia, miasta, gminy, powiaty i regionalne samorządy notują straty rzędu nawet kilkuset milionów złotych. Zabytki i odnowione budowle z powrotem są doprowadzone do tragicznego stanu, co z pewnością odbije się na turystyce i spadku przyjazdów z zagranicy. Nasuwa się więc pytanie, co dalej?

Źródło: sxc.hu
Otóż, jak pokazują poprzednie lata i proces odbudowy zalanych terenów po powodzi z roku 1997, niektóre miasta potrafiły koszmar tamtej powodzi przemienić w sukces, odbudowując i remontując poszkodowane dzielnice w taki sposób, w jaki nigdy wyremontowane by nie zostały, gdyby nie powódź. Świetnym przykładem jest tu Wrocław, który pomimo 700 milionowych strat, z pomocą rządowych i unijnych funduszy odbudował 1/3 zatopionego miasta. To właśnie po tych działaniach stolica Dolnego Śląska zanotowała swój najgwałtowniejszy rozwój w historii. Tuż po powodzi miastu udało się pozyskać atrakcyjnych inwestorów, takich jak Volvo, Alfę Laval, Danfosa, oraz wiele firm farmaceutycznych.
Jednak druga strona medalu, to niewielkie miasta i biedne wsie, które aby móc wykorzystać pomoc unijną muszą mieć przynajmniej 20% wkładu własnego, o którym w przypadku wielu z nich nawet nie ma mowy. Jest to zatem poważny problem, gdyż mimo pomocy z rezerwy rządowej, tereny te nadal wyglądać będą tragicznie. Podobnie jak w przypadku Wrocławia pokazuje to okres po powodzi z 1997 roku, gdzie wiele małych miast i wsi, do dziś nie powróciła do stanu sprzed tamtego kataklizmu. Jest to więc pewna niesprawiedliwość losu, która najbardziej odbija się na niczemu winnych, często ubogich mieszkańcach.
Mimo to należy zrobić wszystko, by przykładem Wrocławia, tam gdzie tylko się da, gdzie są na to środki, jak najefektywniej wykorzystać pomoc rządową i unijną, tak, aby większość zalanych terenów wróciła przynajmniej do stanu wyjściowego sprzed powodzi. A jeśli gdzieś uda się odbudować lepiej, niż to było przed majem 2010, to będzie to ogromny sukces.
Źródło: http://news.money.pl



