Bryndza podhalańska jest jedynym dotąd zarejestrowanym przez Polskę produktem regionalnym. Liderem są Włosi, mający aż 160 wydanych certyfikatów. Na opinię Komisji Europejskiej czekają polskie produkty takie jak miody regionalne, oscypek, redykołka, olej rydzowy. Produkt otrzyma unijny certyfikat, gdy przez pół roku żadne państwo nie zgłosi zastrzeżeń do decyzji KE.
Czytaj dalszą część artykułu »
Turystyka biznesowa stoi w miejscu. Świadczy o tym liczba centrów konferencyjnych, które mimo coraz większego zapotrzebowania nie powstają. Organizacja dużych imprez w samej Warszawie jest problemem z powodu braku obiektów mogących zapewnić nocleg dużej liczbie osób.
Inwestycja w taki obiekt jest droga, ale opłacalna. Przykładem może być nowe centrum Mazurkas Conference Centre, które powstało w Ożarowie Mazowieckim k. Warszawy. Kosztowało ono 30 mln zł., ale grafik rezerwacji ma już do końca roku wypełniony. Takich obiektów w Warszawie brakuje w szczególności zagranicznym klientom zainteresowanym konferencjami w stolicy Polski. Miejsc kongresowych dla imprez liczących ponad 1000 osób jest zbyt mało!
Polskie obiekty kongresowe obsługują w szczególności lokalne imprezy i konferencje małych firm. Potencjału międzynarodowych konferencji nie potrafimy wykorzystać.
Za granicą budowy dużych centrów konferencyjnych są realizowane dzięki partnerstwu publiczno-prywatnym. Mimo, że inwestorzy prywatni w Polsce są zainteresowani realizacją takich projektów, samorządy są bardzo niechętne. Zapominamy, że dzięki takim imprezom zyskują hotele jak i inne firmy z danego miasta.
Samorządy mogą również same występować o środki unijne na budowę takich ośrodków. Prywatni przedsiębiorcy mogą wykorzystać nisze również w Krakowie, Poznaniu czy Gdańsku. Miejmy nadzieję, że niedługo imprezy na dużą liczbę gości, nie będą omijały Polskich miast.
Wystartowała już trzecia edycja ogólnopolskiego konkursu na najlepsze polskie centrum informacji turystycznej.
Organizatorem konkursy jest Polska Organizacja Turystyczna. To właśnie z centrum IT ma zazwyczaj pierwszy kontakt zagraniczny turysta. To one pomagają mu w znalezieniu noclegu, udzielają pomocy jak i informacji o danym miejscu, kreują również opinię o danym mieście w oczach obcokrajowca.
Dzięki konkursowi POT:
- promuje najlepsze standardy usług,
- kreuje konkurencję między centrami,
- wskazuje dobre praktyki pożądane w innych centrach,
- zwiększa zainteresowanie władz lokalnych tworzeniem i rozwojem sieci informacji turystycznej.
Konkurs przebiega w trzech kategoriach w zależności od wielkości miasta. Kryteria konkursowe sprawdzają jakość oznakowania i usytuowania centrum IT, dostępność materiałów informacyjnych oraz przygotowanie kadry.
Formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie POT można składać do 5.X.2007r.
Tydzień temu wystartowała kampania promocyjna Łodzi na kanale BBC World. Jest to pierwsza kampania na BBC zlecona przez polskie miasto. Emisja spotów reklamowych potrwa pięć tygodni i zostanie powtórzona ponownie na wiosnę 2008. W spocie wykorzystano angielski zwrot “would you” (czy chciałbyś) by ułatwić obcokrajowcom wymowę słowa Łódź.
Klip prezentuje ul. Piotrowską z pl. Wolności, Manufakturę, gwiazdę R. Polańskiego przed Grand Hotelem, liczne restauracje i puby. Targetem spotu są turyści jak i inwestorzy.
Kampanii towarzyszą badania marketingowe określające wiedzę odbiorców nt Łodzi oraz oceniające jakość akcji.
Niezaprzeczalnym faktem jest to, że branżę turystyczną nakręca ostatnie ogniwo czyli turysta. To właśnie dzięki jego podróżom każda z firm sektora turystycznego może zarobić. Turysta spędza czas i wydaje swoje pieniądze jedynie w miejscach sprawdzonych, zareklamowanych i godnych odwiedzenia. Przykładem takiego miejsca może być Kraków, który rok rocznie odwiedza coraz więcej osób, a szacowana liczba tegorocznych turystów wynosi aż 9 mln. Skąd bierze się sukces tego miasta?
Dzięki działaniom zarządu miasta, Kraków może pochwalić się rozwiniętą bazą noclegową o zróżnicowanym standardzie na łączną sumę 30 000 miejsc noclegowych w ok. 350 obiektach. Kolejnym ważnym działaniem jest umiejętna promocja zabytków jak i imprez. Sukces ostatnich miesięcy można niewątpliwie przypisać kampanii na rzecz 750-lecia lokacji miasta. W danym okresie wzrosła liczba indywidualnych pobytów jak i wydłużył się czas ich trwania.
Promocja poszczególnych imprez ma sprawiać u turystów wrażenie że w danym mieście „ciągle coś się dzieje”. Należy zwrócić również uwagę na zagranicznych dziennikarzy, to oni mają wpływ na swoich odbiorców, mogą poinformować o ciekawym miejscu, rocznicy, a tym samym zachęcić do odwiedzin zagranicznych gości. Najwięcej pieniędzy wydają bowiem Kanadyjczycy i Irlandczycy ponad 1000 złotych dziennie. Turyści z Wielkiej Brytanii wydają ok. 750zł., Polacy 236zł. a najmniej Ukraińcy i Słowacy – 208zł. dziennie.
Miasto myśli również perspektywicznie. Zwraca uwagę na to by turyści czuli się dobrze, by mieli zapewniony nocleg, wyżywienie, przewodnika, tłumacza. Zadowolony turysta przyciągnie w nowym sezonie kolejnych turystów, a niezadowolony jedynie zniechęci. Zadowolenie z usług kulinarnych można osiągnąć poprzez promowanie najlepszych restauracji. Wydanie folderu przedstawiającego zalety najlepszych miejsc ułatwi decyzję naszym gościom – Gdzie spędzić wieczór? Miasto poprzez organizację konkursu na najlepszego przewodnika może wpłynąć pozytywnie na jakość świadczonych przez nich usług. To od nich zależy w jak ciekawej formie przedstawią turyście historię miasta, najładniejsze zakątki i sprawią by czuł się lepiej niż w własnym domu…
Pisaliśmy ostatnio o rozwoju branży turystycznej w Bydgoszczy, w szczególności przejawiającym się w budowie nowych hoteli. Podobny rozwój występuje w Łodzi. Do oddziału Administracji Architektoniczno – Budowlanej Urzędu Miejskiego wpłynęło aż 20 wniosków o pozwolenie na budowę nowego hotelu. Zapowiada to spory wzrost liczby miejsc noclegowych w Łodzi, z czego powinni najbardziej ucieszyć się klienci. Większa konkurencja na danym obszarze musi doprowadzić do obniżenia cen. Nie jest to dobra informacja dla inwestorów, stawia bowiem sens budowy aż tylu hoteli pod znakiem zapytania.
Szanse na utrzymanie się nowo powstałych jak i już istniejących hoteli są według nas bardzo małe.
Firmy skupione wokół sektora turystycznego zazwyczaj same dbają o swój rozwój i promocję. Istnieją jednak w Polsce miasta, które umiejętną strategią własnej promocji wspierają rozwój branży turystycznej. Najlepszym przykładem może być Bydgoszcz. Dzięki przyciąganiu i organizowaniu przez władze miasta licznych imprez sportowych i kulturalnych zwiększyła się liczba turystów, którym należy zaoferować m.in. miejsca noclegowe.
Wykorzystują to liczni inwestorzy zakładający w mieście nowe hotele. Na jesieni planowane jest otwarcie kolejnego kompleksu „Agat” – restauracji, hotelu wraz z SPA. Odrestaurowana zostanie również siedziba PTTK, gdzie powstaną klimatyzowane apartamenty. Młyny Ketzera będą już niedługo kojarzone z trzygwiazdkowym hotelem Słoneczny Młyn. Niebawem zakończy się modernizacja City, gdzie udostępnionych zostanie 50 czterogwiazdkowych pokoi oraz kilka sal konferencyjnych.
Inwestorzy zgodnie twierdzą że ich rozwój to zasługa miasta. W urzędzie miasta powstało nie dawno Biuro Kongresów i Konferencji (Bydgoszcz Convention Bureau) mające przedstawiać obraz konferencyjny „miasta otwartego na gości”. Bydgoszcz promuje się również na zagranicznych kongresach np. w Japonii oraz w mediach. Sam Kanał Bydgoski przyciąga wielu turystów. Odbywają się również cyklicznie imprezy m.in. żużlowe Grand Prix czy koncerty. W 2008r. fanów przyciągną do Bydgoszczy Młodzieżowe Mistrzostwa Świata w Lekkiej Atletyce, a za 5 lat mecze piłkarskie Euro 2012.
Przemyślana strategia, której brakuje w innych polskich miastach przynosi wymierne korzyści dla obydwu stron.
Reklamy są prawie wszędzie, dotarły również na niebo, a dokładniej do samolotów. Reklama na pokładzie samolotu to sposób na rosnące opłaty czy walkę z konkurencją. Firma InviseoMedia od 2 lat zdobywa reklamodawców dla Ryanaira i Germanwings.
Reklamy występują na serwetkach, stolikach oraz schowkach na bagaż podręczny. Na pokładzie samolotów reklamują się już m.in. Microsoft, DaimlerChrysler, HP, HRS oraz Creative.
Gdyby w każdym samolocie Ryanaira zostały sprzedane wszystkie miejsca reklamowe, przychód roczny wyniósłby 6,5 mln euro.
Niektórych reklamodawców taki rodzaj reklamy w ogóle nie interesuje, a linie easyJet nie planują pójść w ślady konkurencji.
MENU
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
POPULARNE TEMATY
|