Dochodowy interes na SPA?
Powiększa się liczba polskich hoteli poszerzających swoją ofertę o zaplecza odnowy biologicznej. Niestety większość właścicieli nie ma doświadczenia oraz wiedzy na temat SPA, co niestety nie daje szans na opłacalność inwestycji. Często w planach brakuje wiadomości nt wyposażenia, powierzchni czy świadczonych usług. Najcięższe jednak w uzyskaniu dochodu jest przyciągnięcie nowych gości. Nowi goście są nadal gośćmi hotelu, gdyż SPA stanowi jego integralną całość, a nie oddzielny biznes.
Stanowi to główny problem w odpowiedzi na pytanie – czy SPA jest dla mnie dochodowe? Jak wynika z badań londyńskiej firmy HVS realne zyski oscylują w granicach 0-29%, inwestorzy zaś nastawiają się od początku na wielokrotnie większy zysk ok. 30-40%.
SPA jak wynika z danych nie jest samo w sobie opłacalne, zyski rosną zaś dzięki zwiększonemu średniemu obłożeniu oraz podwyższonej cenie za pokój. Ma to również plusy gdyż poszerzenie usług chroni hotel przed spadkiem dochodu. Większe zyski można osiągnąć w przyszłości, gdy dzięki SPA hotel będzie postrzegany jako o wyższym standardzie, a cała marka będzie odpowiednio promowana.
Mimo braku ogólnie przyjętych kryteriów określających obiekt, który zasługuje na nazwę SPA warto postawić na oryginalność i wielość atrakcji. Gdy do zwykłego basenu dodamy jacuzzi, sauny i gabinety odnowy biologicznej całość będzie lepiej postrzegana i łatwiejsza do promocji.
Styl obiektu nie powinien odbiegać od stylu samego hotelu. Reklama powinna docierać również do lokalnej społeczności, która powinna poznać zalety i przyjemności czekające kilka metrów od prywatnego domu. Goście hotelowi przez ulotki, zawieszki czy pokojowe gadżety muszą być zachęcani do odwiedzin nowego kompleksu.



