Życie na barce…

Kto z nas nie marzył by nie mieć sąsiadów lub móc ich codziennie zmieniać? Jako właściciele, najemcy nieruchomości uważamy taką zmianę za nierealną. Wszystko możliwe, pod warunkiem, że zamieszkamy na wodzie! Dlaczego nie spróbować i nie zamienić nieruchomości na ruchomość? Dla jednych zjawisko to może wynikać z oszczędności, bo przecież barka jest tańsza od działki i kosztów budowy w centrum wielkiego miasta. Dla drugich ważniejszy od sfer materialnych będzie sens spokojnego i miłego życia z dala od zgiełku i w przyjaźni z przyrodą. Zostawiam dom z ogrodem, mieszkanie w wieżowcu, a wybieram barkę… Wysokie obcasy z 16.07 opisują historię takich szczęśliwych osób. Przyjrzyjmy się kilku bohaterom. Krzysztof kupił 12 pokojowy hotel robotniczy i zamienił go w 73 metrowe mieszkanie wśród wiślanych fal. Pierwszą zimą pokonał bez problemów, snuje plany o zbudowaniu okna w dachu, odnowieniu barki na zewnątrz i spokojne życie. Andrzej z żoną kupili, rozbudowali zatopiony kadłub morskiego kutra torpedowego by ‘osiedlić się’ na Zalewie Zegrzyńskim. Wspólnie z żoną uważają zasypianie na zakotwiczonym kutrze za coś bezcennego. Na częste Zegrzyńskie porywy wiatru mają swoje sprawdzone metody np. poprzykręcane meble, pozdejmowane wiszące naczynia. Na codzienne życie nie muszą wydawać pieniędzy, mają własną studnię, walizkową toaletę, wyjątek stanowi jedyna opłata za energię elektryczną. Kupno barki to nie to samo co emocje transportowania barki z Holandii. Krakowskiej firmie ’Alrina’ podróż na Odrę zajęła 9 dni, zaś z Odry na Polskie Orinoko – Wisłę bagatela siedem miesięcy… Fot. Barki mieszkalne w Amsterdamie (Holandia). Copyright: Jarosław Sokołowski Kamil wykorzystując ukończoną szkołę budowlaną, brak finansów na budowę domu w centrum Wrocławia również postawił na wodę. Wraz z architektem z Gliwic stworzyli projekt z płyt warstwowych, którego montaż nie zajął by więcej niż 2 miesiące. Problemy natury administracyjnej odsunęły niestety jego marzenie w czasie. Pani Nina ostatnia bohaterka artykułu należy do rodziny barkarzy. Wspomina życie na barce, czas wojny, płonący Berlin, hodowlę zwierząt na barce i życzliwość ludzi, którzy w czasie nocnych postoi służyli jej i tacie gościnnością. Życie na barce ma w naszym kraju wieloletnią tradycję… Podziwiamy i zazdrościmy klimatu panującego w domu na wodzie!


MENU

Strona główna

O nas

Redakcja

Mapa strony

Kontakt

Reklama

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

POPULARNE TEMATY

 



Miejsce na Twoją reklamę

O Nas | Redakcja | Kontakt | Reklama | Polityka Cookies i Polityka Prywatności | Mapa strony

Promocja Regionów | Promocja Biur Podróży | Promocja Hoteli i SPA | Turystyka biznesowa i obiekty konferencyjne | Systemy dystrybucji

© drogowskaz.com.pl